Kling AI 2.0 to chiński generator wideo, który w 2026 wszedł oficjalnie na rynki europejskie i bije rekordy popularności. W tej recenzji sprawdzam, czy faktycznie przewyższa Runway i Sorę, dla kogo się opłaca i jak korzystać z niego z Polski.
Co potrafi Kling AI 2.0
- Wideo do 2 minut – najdłuższe ujęcia w branży.
- 1080p natywne, 4K po upscale.
- Motion Brush i kontrola kamery podobnie jak Runway.
- Lip Sync z polskim audio (od V2.0).
- Virtual Try-On – idealne dla mody i influencerek AI.
Cennik (2026)
- Standard – 10 USD/mc, 660 kredytów
- Pro – 37 USD/mc, 3000 kredytów
- Premier – 92 USD/mc, 8000 kredytów
Kling vs konkurencja
Kling wygrywa długością klipów oraz funkcją Virtual Try-On — możesz „przymierzyć” ubranie na influencerce AI, którą wygenerujesz w MakeInfluencer.ai. To otwiera nową ścieżkę monetyzacji w afiliacji modowej. Pełne porównanie z innymi narzędziami w artykule Sora vs Runway oraz recenzji Pika Labs.
Wady
- Interfejs częściowo po chińsku w darmowych funkcjach.
- Dłuższy czas generacji niż Runway.
- Polityka prywatności bardziej restrykcyjna (serwery w Chinach).
Czy warto?
Jeśli potrzebujesz długich klipów (>10 s) i Virtual Try-On — Kling to obecnie najlepsza opcja w stosunku cena/jakość. Do krótkich viralowych shortów wybierz Pika Labs lub Runway Gen-3. Sprawdź też aktywne kody rabatowe.